Adwentowe oczekiwanie

Adwent (łac. adventus – przyjście) – w kościołach chrześcijańskich okres trwający od I nieszporów czwartej z kolei poprzedzającej Święto Bożego Narodzenia niedzieli do 24 grudnia, okres przypominający oczekiwanie na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Jednocześnie jest to czas poprzedzający pamiątkę pierwszego przyjścia – wcielenia, znanego pod nazwą narodzin Chrystusa.

Na adwent składają się cztery niedziele adwentowe. W okresie adwentu kapłan zakłada do Mszy świętej ornat w kolorze fioletowym, symbolizującym czas pokuty i przygotowania się do jednego z najważniejszych świąt, czasu pojednania z Bogiem i ludźmi. Adwent to także czas, w którym katolicy mają uświadomić sobie, że oczekują na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa.

Tradycją w Kościele katolickim są odprawiane w tym okresie o świcie msze, zwane roratami. Są to msze ku czci Marii Panny, na pamiątkę tego, że przyjęła nowinę od archanioła Gabriela, zwiastującego, iż zostanie Matką Syna Bożego. W pierwszą niedzielę adwentu – w Kościele katolickim – rozpoczyna się rok liturgiczny.

Adwent, z punktu widzenia liturgii Kościoła katolickiego, można podzielić na dwa okresy:

* od początku adwentu do 16 grudnia (czas szczególnego oczekiwania na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa na końcu czasów);
* od 17 grudnia do 24 grudnia (czas bezpośredniego przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego).

W liturgii Kościoła katolickiego pierwsze czytania pochodzą z Księgi proroka Izajasza i obrazują wyczekiwanie na przyjście obiecanego Zbawiciela.

Droga Krzyżowa – stacja XIV – Złożenie do grobu


Fakt, że martwe ciało Jezusa, owinięte w płót­na i opaski, leżało trzy dni w grobie, wyklu­cza wszelką hipotezę letargu. Jezus umarł, jak umierają wszyscy z niewiasty zrodzeni lu­dzie. Wielki kamień wskazuje na definityw­ny charakter tego faktu: wszystko, co dotąd zostało przeżyte, należy teraz ostatecznie do przeszłości.

Read more…

Droga Krzyżowa – stacja XIII – Pieta

A jednak jest tu ktoś, kto zdjęte z krzyża martwe ciało może wziąć na swe łono, kto jest godzien przyjąć poniesione za cały świat cierpienie. Wszystkie siedem mieczów prze­niknęło serce Matki, a każdy miecz był no­wym „tak” wobec cierpień Syna. W gruncie rzeczy jest czymś niepojętym, że człowiek ma być zdolny w obliczu wszystkiego, w obliczu nawet najbardziej niewyobrażalnego bólu, wyrzec nic innego jak owo „tak”.

Read more…

Droga Krzyżowa – stacja XII – Jezus umiera na krzyżu

Jezus wisi między ziemią a niebem – ode­pchnięty przez ziemię, opuszczony przez Ojca w niebie – i właśnie w ten sposób usta­nawia jedność między nimi. Jezus wyciąga swe ramiona w obie strony: do grzesznika, który jest ku Niemu zwrócony, ale także do drugiego, który się od Niego odwraca: i ten nie może powstrzymać wyciągniętej ku so­bie dłoni. Jak linia pionowa przezwycięża cały dystans między człowiekiem a Bogiem, tak linia pozioma obejmuje cały obszar świata. Dlatego Ojcowie Kościoła mogli po­wiedzieć, że Krzyż ma wymiary całego stworzenia. Ma on też wymiary całych dzie­jów, ponieważ tutaj – w tych pozaczasowych trzech godzinach – zgromadzona jest wszel­ka wina, od pierwszego do ostatniego czło­wieka. Nie ma takiego grzechu, za który nie nastąpiłoby tu zadośćuczynienie: jest to prawda dogmatyczna.

Read more…

Droga Krzyżowa – stacja XI – Przybicie do krzyża

„Nie wiedzą, co czynią”. Przybijają Go do drzewa krzyża, aby się Go ostatecznie po­zbyć, a tymczasem przytwierdzają Go na zawsze do tej ziemi. Przybijają Go, aby już się nie mógł poruszać, i właśnie przez to speł­niają Jego wolę pozostania na zawsze u nas. Nawet zmartwycłiwstanie i wniebowstąpie­nie nic w tym nie zmieniają.

Read more…

Droga Krzyżowa – stacja X – Odarcie z szat

Po co szaty, kiedy ludzkie ciało ma zostać przybite do drzewa; zdzierają więc z Jezusa to, co jeszcze ma na sobie. W ten sposób żoł­nierzom będzie wygodniej pracować.

Read more…

Droga Krzyżowa – stacja IX – Trzeci upadek

Nie będzie chyba rzeczą zbyt śmiałą przy­puszczenie, że ten trzeci upadek nastąpił specjalnie w intencji narodu Izraela. Jest prze­cież możliwe, iż największym bólem dla Mesjasza było to, że przez swój własny na­ród nie został rozpoznany, a w końcu skaza­ny najhaniebniejszą śmierć. Nie możemy zapominać, że Jego pierwszym zadaniem było zgromadzenie w jedno rozproszonych owiec z domu Izraela, że przyszedł On przede wszystkim po to, aby zakończyć poczet Bo­żych posłańców, czego wyraźnie był świa­dom i jak to wyraźnie powiedział. Nie zo­stać rozpoznanym jako Mesjasz było dla Nie­go najdotkliwszą klęską, największą hańbą. Teraz przygniata Go Jego własne fiasko.

Read more…

Droga Krzyżowa – stacja VIII – Jezus spotyka niewiasty jerozolimskie

A oto zbliża się niesłychanie drażliwy pro­blem: męka Jezusa a lud Izraela.

Read more…

Droga Krzyżowa – stacja VII – Jezus upada po raz drugi

Ten przerażający upadek sił Syna Bożego musi przywodzić nam na pamięć słowa: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3, 16), aby niósł On na sobie przeogromne brzemię winy świata i jako człowiek pod nim upadał. Co musi się dziać w sercu Ojca, kiedy to widzi! Kie­dy musi sobie powiedzieć: pozwoliłem na to memu nad wszystko umiłowanemu Sy­nowi, ponieważ mnie prosił, by mógł tego dokonać.

Read more…

Droga Krzyżowa – stacja VI – Weronika ociera twarz Jezusa

Postać Weroniki nie pojawia się w Biblii. Ale Drogą Krzyżową idzie z Jezusem wiele kobiet, które przez swoją tam obecność pra­gną nie tylko przyznać się do Pana, ale także w miarę swych nikłych sił Mu pomóc. Oprócz umiłowanego ucznia trwający teraz przy Nim, idący wraz z Nim Kościół składa się z ko­biet. Będąc Oblubienicą Chrystusa, Kościół ma charakter „żeński”. Kiedy w pełnej mi­łości pokorze okazuje Panu swoją wiarę i swoją chęć wierności, jak to uczyniła We­ronika za pomocą swej chusty, Jezus odciska w tych przygotowanych na to duszach rysy swego cierpienia.

Read more…