Teksty drogi krzyżowej do użycia.

Droga Krzyżowa – stacja VI – Weronika ociera twarz Jezusa

Postać Weroniki nie pojawia się w Biblii. Ale Drogą Krzyżową idzie z Jezusem wiele kobiet, które przez swoją tam obecność pra­gną nie tylko przyznać się do Pana, ale także w miarę swych nikłych sił Mu pomóc. Oprócz umiłowanego ucznia trwający teraz przy Nim, idący wraz z Nim Kościół składa się z ko­biet. Będąc Oblubienicą Chrystusa, Kościół ma charakter „żeński”. Kiedy w pełnej mi­łości pokorze okazuje Panu swoją wiarę i swoją chęć wierności, jak to uczyniła We­ronika za pomocą swej chusty, Jezus odciska w tych przygotowanych na to duszach rysy swego cierpienia.

Chrześcijanin, w którego sercu znajduje się odbicie Chrystusowego oblicza, rozpozna jego podobieństwo także w rysach swoich cierpiących braci i sióstr. „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich naj­mniejszych, mnieście uczynili”. Każdy może człowiekowi cierpiącemu okazać pomoc materialną ~ podać mu namacalną „chustę” – albo też, jeśli to niemożliwe, okazać mu w jakiś sposób, że z nim współodczuwa, współcierpi, bo i to może być dla kogoś sa­motnego i upadłego na duchu bardzo ważną pomocą. W obliczu niezmierzonych cierpień świata, jakie stawia nam przed oczyma co­dzienna prasa, czujemy swoją bezsilność i niemożność skutecznej pomocy. „Dwa chle­by i dwie ryby – cóż to jest dla tak wielu?” Ale modlić się za udręczony świat możemy zawsze, a Pan zawsze jest mocen w odpowie­dzi na nasze słabe prośby sprawić cud roz­mnożenia chleba.

To, że Jezus odciska swoje rysy na chu­ście Weroniki, jest jakby obietnicą, że On, który cierpi za wszystkich, będzie również gotów okazać wszystkim pomoc i zbawienie. Panie, odciśnij również na mojej duszy swo­je Oblicze.

Leave a Reply